Głośna sprawa z USA. KO zawiadamia prokuraturę ws. Nawrockiego
Portal Onet podał, że sponsorom wydarzenia Polish-American Economic Summit w Nowym Jorku miały być oferowane pakiety za 25, 50 i 100 tys. dolarów, a najdroższy z nich miał wiązać się z możliwością indywidualnej rozmowy z prezydentem Karolem Nawrockim.
Politycy Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba oraz Patryk Jackulski postanowili w tej sprawie zawiadomić Prokuraturę Krajową.
– Z panem posłem Patrykiem Jackulskim składamy zawiadomienie do Prokuratury Krajowej ws. podejrzenia płatnej protekcji związanej z dostępem do Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Karola Nawrockiego. Sytuacja jest bardzo niepokojąca. Wnosimy o wszczęcie śledztwa ponieważ wszystkie informacje jakie ma opinia publiczna i politycy w tej sprawie tworzą sytuację którą można określić jako mechanizm który dotyczy oferowania wybranym przedsiębiorcom dostępnego płatnego dostępu do osób pełniących funkcje publiczne w szczególności do prezydenta poza trybem urzędowym – mówił europoseł KO.
Prezydent odrzuca zarzuty
Kancelaria Prezydenta krytykuje medialne doniesienia, określając je jako manipulację i zapewniając, że spotkania z prezydentem nie są uzależnione od wpłat.
– Wydaje mi się, że dla opinii publicznej w Polsce jest oczywiste, że nikt nie musi płacić za spotkanie z prezydentem. Sam decyduje o swoim kalendarzu i sam decyduje o tym, z kim się spotykam i kiedy się spotykam – powiedział Karol Nawrocki w rozmowie z dziennikarzami w Nowym Jorku.
– Zawsze celem mojego spotkania jest interes Polek, Polaków i Polski, to jest rzecz oczywista. Ja odpowiadam za swój kalendarz, z całą pewnością nie żadna fundacja, stowarzyszenie, a nawet nie moi ministrowie – stwierdził.
Prezydent podkreślił, że podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych zabiega wspólnie z rządem o przyspieszenie dostaw zbrojeniowych do Polski. – Konsultowaliśmy się z MON, wziąłem to zadanie na siebie, aby pomóc (w rozmowach – red.) z amerykańskimi firmami przyspieszyć dostawy w obliczu sytuacji bezpieczeństwa w Polsce – wskazał.